- abcbialaczka.pl
- Historie Użytkowników
- Chcę pokonać chorobę...
Chcę pokonać chorobę...
Witajcie, miło mi Was przywitać na abcbialaczka.pl. Cieszę się, że znalazłam ten portal, ponieważ szukam osób, które przechodzą lub przeszły to samo co ja i rozumieją mój świat... Chciałabym z nimi nawiązać kontakt, który być może pomógłby mi wygrać walkę z chorobą? Chciałabym opisać tu swoją historię... Pewnego dnia usłyszałam diagnozę: Ostra Lekooporna Białaczka Nielimfoblastyczna. Od tamtego czasu moje życie zmieniło się diametralnie: ciągłe pobyty w szpitalach, chemioterapia, radioterapia czy też hormonoterapia, a nawet sterydoterapia... Przeszłam przez chemioterapie takie jak: Dekarbazyna, Metrotrexat, Cytozar i inne. Obecnie przebywam na kolejnym cyklu chemioterapii o nazwie Vincristina. Terapia wygląda tak: wstaję rano, by po badaniach krwi poddać się bardzo silnej radioterapii całego ciała, która sprawia mi nieziemski ból. Potem mam kąpiel, bym mogła wrócić czyściutka do mojej sterylnej izolatki. Następnie mam podawane płytki krwi, by potem podać mi Vincristinę, a wieczorem Cytozar... Jestem tym wszystkim naprawdę zmęczona... Czasami nie chce mi się żyć... Przepraszam...








Cześć.
Nie miałam akurat tego rodzaju białaczki ale nie raz zastanawiałam się czy warto walczyć, czy jeszcze mi się chce,bardzo dokładnie Cię rozumiem.Jeżeli chcesz to napisz gumiska55@gmail.com.
Pozdrawiam cieplutko.
Trzymaj się Kwiatuszku. Ty dopiero rozkwitniesz. Ja jestem po przeszczepie - 4 doba. Wiesław.
Dziękuję AsiuK. Odezwę się na pewno. A Tobie Wiesławie życzę siły i wytrwałości.
Musisz wierzyć, że leczenie przyniesie oczekiwany przez ciebie rezultat.Twój stan psychiczny i pozytywne nastawienie ma ogromne znaczenie dla przebiegu całego procesu terapii. Uwierz w to, bo warto walczyć żeby żyć! Sama jestem chora na przewlekłą białaczkę szpikową .Jeśli chcesz to napisz do mnie wiolettatusinska@poczta.onet.pl
Musisz zaakceptować leczenie, to połowa sukcesu.Podobnie stan psychiczny i pozytywne nastawienie ma ogromne znaczenie dla przebiegu całego procesu terapii. Nie poddaj się tak łatwo walcz, żeby żyć..!
Sama jestem chora na przewlekłą białaczkę szpikową pozdrawiam i życzę Ci wytrwałości w cierpieniu. Jeśli chcesz do mnie napisać to mój adres wiolettatusinska@poczta.onet.pl Będzie mi miło nawiązać z Tobą kontakt
witaj
z tego co piszesz to ja dostawałam taka sama chemie (pamiętam te nazwy) chociaż minęło już trochę lat. Trzymam kciuki . Jeśli chcesz to napisz, mój mail ejerzykowska@wp.pl
pozdrawiam ciepło
Ewelina :*
Ja również trzymam kciuki za dalsze leczenie i życzę dużo zdrowia! musi być dobrze, pozdrawiam gorąco
Dziękuję Państwu bardzo, dziękuję Pani doktor, dziękuję wszystkim za tak ogromne wsparcie. Napiszę do Was jak tylko "dojdę do siebie". Pozdrawiam.
To super, że lepiej się czujesz. Nie daj się tak łatwo pokonać tej chorobie!Będzie dobrze musi być dobrze jeśli w to uwierzysz..!
WALCZ BO ZYCIE JEST PIEKNE.
Cześć! Jestem studentką III roku pedagogiki specjalnej, piszę pracę licencjacką o białaczce. Zwracam się do Ciebie z prośbą o wzięcie udziału w ankiecie. Celem ankiety jest zbadanie wpływu białaczki na funkcjonowanie emocjonalne, rodzinne i szkolne dziecka. Zebrane dane zostaną wykorzystane wyłącznie w celach naukowych. Gwarantuję pełną anonimowość. Jeżeli się zdecydujesz proszę o kontakt meilowy: monika0210@onet.eu
Ja cię doskonale rozumiem co czujesz mój kwiatuszku. ?Jestem matką syna który przeszedł leczenie na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Masz wieżyc w to, że będziesz zdrowa i mimo, że jest ciężko wieżyc w swoje siły, bo wiara góry przenosi. Życzę ci wytrwałości. Anna
Trzymaj się kwiatuszku, nie poddawaj się, pomodlę się za ciebie.
Dziękuję Wam za wszystko.
Witaj kwiatuszku!
Jestem na początku choroby CLL- przerwlekła limfocytoza. Też jestem porażona ta jednostką chorobową bo wiadomo,że to poważna choroba i nieuleczalna. Ja na razie nie jestem leczona, ale strasznie sie boję żeby nie bylo gorzej. Wiem, że dużo przeszłaś, ale trzymaj się. Wiem z życia, że rozpacz ma destrukcyjną moc. Wydaje mi się, że stres się przyczynił, że jestem chora. W rodzinie nie bylo nowotworów. Trwam i polecam Ci trwanie przy nadziei. Nigdy bowiem nie wiadomo, w której chwili i skąd przyjść może ocalenie. Będę się modliła o Twoje zdrowie. Gienia
Witaj !! Kwiatuszku! ja mam pytanie co to jest TBI naświetlanie. Moja mam ma ostrą białaczkę szpikową i teraz będzie mieć przed samym przeszczepem niewyświetlania TBI 3 dni po 3 godziny.
Użytkowniku Anonimowy!!!
TBI to nic innego niż naświetlanie całego ciała. Najczęściej stosowana jest ta terapia przed przeszczepem szpiku. Całość ma jeden cel: zniszczyć obecny szpik Twojej Mamy. A wszystko po to by przyjął się nowy! Zdrówka dla Mamy życzę!
Cześć. Przechodzenie przez tą chorobę to wyczyn w iście mistrzowskim stylu z Twojej strony, rozumiem Cię doskonale , bo aktualnie przechodzę przez to razem ze swoim synem . Właśnie za parę dni rozpoczynamy radioterapię. Trzymaj się nie wolno się poddawać. Cierpliwości i wytrwałości. Pozdrawiam.
Dodaj nowy komentarz