Było kiepsko, jest gorzej - po raz drugi proszę o radę
2
Było kiepsko, jest gorzej - po raz drugi proszę o radę
05 maj 2010
MJ-Ola07.05.2010, 18:00.
Doktor stwierdziła, że dietę wykluczamy z "kręgu podejrzanych". Jest ona odpowiednio zmodyfikowana (nie wykluczyłam chleba pełnoziarnistego i owoców) a przy mojej nadwadze była konieczna. Anoreksja nie grozi mi z pewnością-lubię jeść, lubię siebie i wystarcza mi wyłączenie z diety pełnotłustych pokarmów i słodkich przekąsek. Funkcje wątroby wydaje mi się, że określałam...Bilirubina była w porządku (mama mi woła z kuchni, że jak o wątrobę chodzi to bilirubinę badali i było ok) co do nerek. Mocznik był w porządku, ale jeszcze popytam pani doktor, co można zbadać ewentualnie. Obecnie czuję się trochę lepiej, chociaż mam zapalenie jamy ustnej. Obawiam się z deka, ale jesteśmy wszyscy dobrej myśli. Ponoć możliwe jest, że ten wzrost limfocytów mógł być spowodowany reakcją obronną na zrzucenie wieloletniego "balastu" (nadwagę mam od czasów niemowlęctwa), ale nie wiem ile w tym prawdy. O dalszym przebiegu badań obiecuję poinformować.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc
Badania zrobiłam w piątek. Dzisiaj pani doktor zadzwoniła nas uspokoić że limfocyty spadły (63.8), OB również choć niewiele. Hemoglobina nie spada ani nie rośnie. Spadła tak szybko chyba dlatego, że babcia dała mi tabletkę "na stawy"-polopirynę. Za kolejne 10 dni znowu badam krew, ale pani doktor mówi, że tylko po to, aby niczego nie przeoczyć. Nie mamy się o co niepokoić, być może to było spowodowane jakąś infekcją i spadkiem wagi. Wracając do diety, jestem w fazie stabilizacji. Ważę 53 kg na 161 cm wzrostu, ważyłam 64. Zmieniłam kompletnie nawyki żywieniowe i pozostaje mi tylko taką piękną wagę utrzymywać. W przyszłym tygodniu zapisana jestem na badania kardiologiczne, prywatnie idę przebadać nerki i funkcje wątroby. Moje samopoczucie polepszyło się, chociaż nadal jestem trochę osłabiona.
Dziękuję bardzo za pomoc i pozdrawiam serdecznie!
Doktor stwierdziła, że dietę wykluczamy z "kręgu podejrzanych". Jest ona odpowiednio zmodyfikowana (nie wykluczyłam chleba pełnoziarnistego i owoców) a przy mojej nadwadze była konieczna. Anoreksja nie grozi mi z pewnością-lubię jeść, lubię siebie i wystarcza mi wyłączenie z diety pełnotłustych pokarmów i słodkich przekąsek. Funkcje wątroby wydaje mi się, że określałam...Bilirubina była w porządku (mama mi woła z kuchni, że jak o wątrobę chodzi to bilirubinę badali i było ok) co do nerek. Mocznik był w porządku, ale jeszcze popytam pani doktor, co można zbadać ewentualnie. Obecnie czuję się trochę lepiej, chociaż mam zapalenie jamy ustnej. Obawiam się z deka, ale jesteśmy wszyscy dobrej myśli. Ponoć możliwe jest, że ten wzrost limfocytów mógł być spowodowany reakcją obronną na zrzucenie wieloletniego "balastu" (nadwagę mam od czasów niemowlęctwa), ale nie wiem ile w tym prawdy. O dalszym przebiegu badań obiecuję poinformować.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc
Badania zrobiłam w piątek. Dzisiaj pani doktor zadzwoniła nas uspokoić że limfocyty spadły (63.8), OB również choć niewiele. Hemoglobina nie spada ani nie rośnie. Spadła tak szybko chyba dlatego, że babcia dała mi tabletkę "na stawy"-polopirynę. Za kolejne 10 dni znowu badam krew, ale pani doktor mówi, że tylko po to, aby niczego nie przeoczyć. Nie mamy się o co niepokoić, być może to było spowodowane jakąś infekcją i spadkiem wagi. Wracając do diety, jestem w fazie stabilizacji. Ważę 53 kg na 161 cm wzrostu, ważyłam 64. Zmieniłam kompletnie nawyki żywieniowe i pozostaje mi tylko taką piękną wagę utrzymywać. W przyszłym tygodniu zapisana jestem na badania kardiologiczne, prywatnie idę przebadać nerki i funkcje wątroby. Moje samopoczucie polepszyło się, chociaż nadal jestem trochę osłabiona.
Dziękuję bardzo za pomoc i pozdrawiam serdecznie!
Dodaj nowy komentarz