- abcbialaczka.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Co może być przyczyną częstego spadku płytek krwi?
Co może być przyczyną częstego spadku płytek krwi?
Witam.
Moja siostra ma synka 3 latka i raz w miesiącu mu robi badania krwi i okazuje się zawsze, że ma niski poziom płytek krwi. Pamiętam tyle, że mniej niż połowa normy. Jeździ po lekarzach w Nowej Soli, Zielonej górze czy prywatnie we Wrocławiu, czy Poznań. Płaciła pieniądze za wizyty, a nikt mądry nie umie zrobić żadnych badań, czy stwierdzić dlaczego ma on tak niskie płytki i częsty jest ich spadek. Nawet nie powiedzą gdzie jechać, aby ktoś konkretne badania w tym kierunku zrobił. Nie ma wybroczyn (jak się uderzy szybko siniaki mu wychodzą), jest bardzo chudziutki od maleńkości, 3 latka i 11kg waży, ani też tak często nie choruje, jak normalne dziecko. Dziecko jest często kłute i jak tyko mu coś podają i pójdą płytki w górę to do domu wypisują ze szpitala, a potem powtórka bo znów niski poziom płytek i tak ciągle. Zamiast badać przyczynę to leczą aż poprawi się a potem znów po lekarzach.
Więc bardzo proszę o poradę, Jakie badania, gdzie, do jakiego lekarza, specjalisty się udać i od czego można zacząć, żeby wiedzieć co może być przyczyną tak niskich płytek? Jakie badania prawidłowo zrobić, żeby wiedzieć co jest dziecku? Bo wszędzie biorą kasę, a nie leczą jak powinni, coś się im podpowie to każą ci się leczyć gdzie indziej.
Proszę o pomoc i radę.
przyczyny małopłytkowości, czyli obniżonej liczby płytek krwi u dzieci (poniżej normy, czyli ok. 130-140 tys/l) mogą być wrodzone lub nabyte. Obniżona liczą płytek może być skutkiem niedostatecznego wytwarzania ich w szpiku, nadmiernego niszczenia (po lekach, infekcje, choroby nerek), nieprawidłowego rozmieszczenia ich w organizmie (np. w wyniku chorób serca - wad zastawek, chorobach wątroby i śledziony), utraty płytek (np. krwawienia).
Aby rozpoznać przyczynę konieczna jest diagnostyka - najlepiej w oddziale hematologii dziecięcej, gdzie dziecko będzie miało wykonane szereg badań - przede wszystkim rozmaz krwi, biopsja szpiku ( w celu oceny zaburzenia wytwarzania płytek) oraz badania mające na celu ocenić czy nie ma wtórnej przyczyny - tzn. badania nerek, wątroby, serca itd.
Pozdrawiam serdecznie








Ja mam podobny problem. mam synka 2,5 roku. Ma cały czas od obniżony poziom płytek krwi. Najmniej miał 14 tys. Wtedy byliśmy w szpitalu i po lekach mu sie podniosły. Byliśmy na konsultacji w poradni hematologi dziecięcej i niestety wróciłam zawiedziona. Nic nam nie doradzono co dalej, żadnego leczenia, żadnych badań dodatkowych. Nie został zdiagnozowany. Kilka dni temu płytki spadły mu do 22 tys. W szpitalu rejonowym powiedzieli ze nie moga pomóc, pojechałam do poradni w Krakowie a tam wręcz mnie wyrzucono, że im głowę zawracam. Jestem zła, że od specjalistów nie dostajemy fachowych porad, że musimy ich szukać w internecie, że musimy sobie z tym radzić sami, a przecież martwimy sie o swoje dzieci. Chcemy żeby dzieciaki były zdrowe. Na pytanie co moze sie stac w domu usłyszałam: NIC. Nie wiem co mam robić jeśli nie moge liczyć na pomoc poradni hematologicznej.
Proszę o pomoc i poradę.
Dodaj nowy komentarz